Kategorie
Z cyklu Co oni brali?

Co oni brali Odcinek1: Niwea

Jak obiecałem, tak trzeba wziąć się w końcu do pisania.
Seria co oni brali będzie pojawiać się tutaj zapewne dość często, gdyż od lat mam szczęście do trafiania na dziwne wyniki wyszukiwania w Google czy dziwną muzykę podczas słuchania radia lub przeglądania internetu. Co najlepsze, częściej pamiętam takie rzeczy, niż te normalne.
Tak było więc i tym razem.
Pewnego dnia w roku chyba jeszcze 2011 włączyłem już w tedy ulubiony program trzeci i usłyszałem dość dziwną piosenkę, o tym, że wokalista je kamienie, a następnie utwór pt „Zły człowiek”.
Postanowiłem nagrać na mp4(Szkoda, że nie kasetę, bo by się zachowało, a owy sprzęt trafił szlak) te dziwne wyczyny muzyczne.

Jak obiecałem, tak trzeba wziąć się w końcu do pisania.
Seria co oni brali będzie pojawiać się tutaj zapewne dość często, gdyż od lat mam szczęście do trafiania na dziwne wyniki wyszukiwania w Google czy dziwną muzykę podczas słuchania radia lub przeglądania internetu. Co najlepsze, częściej pamiętam takie rzeczy, niż te normalne.
Tak było więc i tym razem.
Pewnego dnia w roku chyba jeszcze 2011 włączyłem już w tedy ulubiony program trzeci i usłyszałem dość dziwną piosenkę, o tym, że wokalista je kamienie, a następnie utwór pt "Zły człowiek".
Postanowiłem nagrać na mp4(Szkoda, że nie kasetę, bo by się zachowało, a owy sprzęt trafił szlak) te dziwne wyczyny muzyczne.
Po latach sobie o nich przypomniałem, i odnalazłem jeden z utworów pt "Mocno".
Ostatnio udało mi się zdobyć ich dwie płyty i tak jakoś wróciłem do tej ciekawej innej od wszelakiej komercji twórczości.

Zespół Niwea składa się z 2 członków. Wojciecha Bąkowskiego (Autora tekstów i zarazem wokalisty) oraz Dawida Szczęsnego (Producenta muzyki).
Wydali oni do tej pory tylko dwie płyty, a przynajmniej tak głosi Wikipedia.
Zostali na niej wpisani do muzyki elektronicznej, lecz jest ona nietypowa.
Teksty w wielu utworach wyglądają, jak wymyślane na bieżąco podczas nagrywania utworów lub pisane na fazie.
Przytoczę fragment jednego z nich:
"Czarno w pokoju.
Jestem tu… Mocno.
Wyjdę, i będę słabo.
Mam tylko jedno pokrętło."
Lub:
"Tonę, Wody.
Taki jakiś głębinowy konar żywy.
W ogóle bez buzi… W ogóle.
Chyba nie ma jaźni.
On do mnie idzie, to znaczy tak leci w powietrzu wody jakby… płynie."
Prawda, że dziwne i średnio zrozumiałe? Kojarzy mi się to z jakimiś maniami, lub… Już pisałem :D.
Często w treści wokali pojawia się słowo No, praktycznie w każdej piosence.
Te oryginalne teksty, okraszone są różnorodnymi instrumentami elektronicznymi w tym czasem nawet 8 bitowymi dźwiękami rodem ze starych konsol.
W niektórych utworach brzmi to trochę jak Ambient. Ponadto owa muzyka nie trzyma czasami rytmu i po prostu się rozjeżdza.
Kiedyś wyczytałem, lub nawet usłyszałem, że oba albumy zostały nagrane na analogowym sprzęcie i poddane takowej obróbce.
Owszem.
Pierwszy utwór (Intro) na drugiej płycie został nagrany jakimś kiepskim prostym magnetofonem na kasety, ponieważ szum przedwzmacniacza jest dość wyraźnie słyszalny. Zapewne jest to zrobione specjalnie. W innym zaś utworze słychać ewidentnie, że wokal został nagrany jakimś dyktafonem analogowym po szumie oraz wyłączeniu nagrywania typowym dla kasetowych recorderów lub nawet tych nagrywających na mikrokasety.
Poniżej kilka linków do tej ciekawej twórczości, abyście sami mogli powiedzieć, co o tym wszystkim myślicie. Jeśli używacie klienta Eltena, wystarczy nacisnąć tab i wybrać piosenkę z pod strzałek i nacisnąć enter w celu jej odtworzenia.


Autor: Kot

Człowiek o konkretnych zainteresowaniach. Innymi tematami nie pogardzi, lubi rozmawiać praktycznie o wszystkim, więc chyba dlatego prowadzi owego bloga. Pisarz ze mnie marny, chociaż lubię często usiąść przed klawiaturą i wypowiedzieć się na jakiś konkretny temat w bardziej wyważonych słowach niż typowy język potoczny używany w rozmowach głosowych.

7 odpowiedzi na “Co oni brali Odcinek1: Niwea”

O nieee.
😀
faktycznie,
po pierwszym zdaniu z tych piosenek nasówa się pytanie jak w tytule:
„Co oni brali”?
😀
dziwne to jakieś takie haha,
może ja się na muzyce nie znam.

Nooo rzeczywiście dziwne ja też zacząłem słuchać trójki, i o ile w dzień leci po prostu rock, w nocy lecą różne dziwne kawałki.

Ja akceptuje wiele, ale to moim zdaniem jest żałosne, bo w ogóle się nietrzyma kupy i niewiadomo właściwie kto by czegoś takiego słuchał. Abstrakcja jest fajna, ale bez przesady

Są takie zespoły kturych muzyka i śpiew brzmią niepokojąco, to akurat może nie, ale posłuchaj sobie naprzykład audycji w pr3 Trójkowy ossobowy, tylko nie teraz, bo ramówka jest jakoś dziwnie zmieniona, ale to podobno czasowo.

Rzeczywiście. Bardzo dziwne. Z racji studiowania filozofii jestem przyzwyczajony do czytania różnych dziwnych tekstów, ale mimo to i tak nie wiele z tego rozumiem. Pierwsze zdanie jeszcze tak nie szokuje. Słabsze i mocniejsze istnienie to coś, co przewija się w różnych koncepcjach filozoficznch, choć w tym kontekście i tak nie wiem, jak to interpretować. Później jest tylko gorzej. Trochę mi się to kojarzy z twórczością Dicka, a on, o ile mi wiadomo, był na LSD. Może tu coś podobnego było na rzeczy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *